Nagranie jest już dostępne · dołączasz w cenie 65 zł
Kolorowe bransoletki z muliny
— Wyzwanie online dla kobiet —

Odzyskaj radość swojej wewnętrznej
dziewczynki
— w półtorej godziny.

Zapleć pamiątkę, odśwież stare więzi i poczuj magię z lat 90.. Bez wychodzenia z domu i bez skomplikowanych kursów.

To nie kurs. To wyzwanie. Mała, kolorowa podróż do dziewczynki, którą kiedyś byłaś. Pretekst, żeby usiąść z muliną, zrobić herbatę i wrócić do prostej radości tworzenia.

Format Nagranie online
Czas ok. 1,5 godziny
Dostęp Kiedy chcesz
65 złnagranie · dostęp na 12 miesięcy Dołączam za 65 zł →
— Mała historia —

Pamiętasz je?

Te kolorowe bransoletki z muliny.

Robiłyśmy je dla siebie nawzajem. Wymieniałyśmy się nimi. Nosiłyśmy je na nadgarstkach jak małe, kolorowe obietnice. Nazywałyśmy je bransoletkami przyjaźni, bo zwykle robiło się je dla przyjaciółki.

To był sposób na zabawę. Na wyrażenie emocji. Na powiedzenie bez wielkich słów: „Jesteś dla mnie ważna". „Pamiętam o Tobie". „Jestem przy Tobie". Taki mały, ręcznie robiony dowód przyjaźni. Zwykłe nitki, a jednak było w tym coś magicznego.

A potem przyszło dorosłe życie.

Kalendarze. Obowiązki. Praca. Rodzina. Zmęczenie. Zmiany. Przeprowadzki. Cisze, które nie wiadomo kiedy zrobiły się dłuższe niż rozmowy. Niektóre przyjaźnie przetrwały próbę czasu. Inne odeszły w naturalnym rytmie życia. I tak bywa.

Ale to nie znaczy, że potrzeba przyjaźni zniknęła. Ona nadal w nas jest. Ta potrzeba, żeby mieć przy kim śmiać się do rozpuku. Przy kim płakać bez tłumaczenia się. Przy kim być sobą — bez udawania, że wszystko jest ogarnięte.

Bo przecież miałyśmy być przy sobie podczas życiowych zawieruch i celebracji. Jako stare babinki miałyśmy razem śmiać się do łez. I może nadal możemy. Może nie zawsze tak samo jak kiedyś. Ale ta część nas, która wierzy w bliskość, czułość i kolorowe symbole przyjaźni — ona nadal tam jest.

Betonowa pułapka dorosłości
„Nie masz czasu na mulinę. Hobby to strata czasu. Poważne kobiety nie plotą bransoletek."

To głos, który zna każda z nas. Ten, który zabija kreatywność i po cichu odcina nas od innych kobiet.

Czas to przełamać.
— Trochę o nas —

W sercu wciąż nosimy tę samą młodą dziewczynę.

Dziś jesteśmy „około" czterdziestki. Ale w środku wciąż jest ta, która miała wielkie marzenia i jeszcze większe serce. Ta, która chciała ocalić świat, zatrzymać falę betonu, zapewnić każdemu psiakowi ciepły dom, podróżować i odkrywać każdy zakątek świata.

Ta, która wierzyła, że można kochać mocno, przyjaźnić się na zawsze i robić rzeczy po swojemu. I choć wiele przeżyłyśmy, nasze ideały wciąż są żywe — może bardziej dojrzałe, może mniej krzykliwe, czasem schowane pod codziennością. Ale nadal są.

Ewa Maria Michalska na plaży o zachodzie słońca
Trochę o mnie

Wraca do mnie coś bardzo mocno — przyjaźń.

Po ponad dekadzie świadomego rozwoju zyskałam głęboką uważność na moją wewnętrzną dziewczynkę. Razem stworzyłyśmy wiele niezwykłych chwil i dziś patrzymy w stronę nowych, niemal kosmicznych marzeń.

Ale jest coś, co wraca mocno: przyjaźń. Nie jako piękne hasło ani sentymentalne wspomnienie — jako realna relacja. Jako bycie przy sobie. Jako dmuchanie sobie nawzajem w skrzydła. Jako kobiece: „Widzę Cię". „Jesteś ważna". „Należysz tutaj".

I właśnie z tego miejsca powstało Wyzwanie Bransoletki Przyjaźni. Nie jako kurs techniczny ani kolejna rzecz do odhaczenia — ale jako małe doświadczenie powrotu do radości, lekkości i czułego kontaktu ze sobą.

Czym to jest

Nagranie spotkania, w którym wracamy do siebie.

To nagranie spotkania, podczas którego wracamy do dziewczyńskiej, twórczej, lekkiej części nas. Oglądasz je wtedy, kiedy chcesz. Możesz zatrzymać nagranie, wrócić do fragmentu, zaplatać powoli. Możesz zrobić z tego swój własny mały rytuał.

Nie musisz niczego udowadniać. Nie musisz być „kreatywna". Nie musisz umieć robić idealnych splotów. Masz po prostu dać sobie przestrzeń na zabawę, obecność i powrót do siebie.

Przygotuj sobie

I tyle. Reszta zadzieje się sama.

Moja metoda

Trzy Sploty Uważności.

Podczas spotkania nie tylko zrobimy bransoletkę.

Krok 1
I

Intencja

Połączysz się z intencją — dla kogo tworzysz? Dla przyjaciółki, bliskiej kobiety, a może dla samej siebie.

Krok 2
II

Twórcze flow

Zaplatasz techniką z lat 90. Powoli, bez pośpiechu, bez perfekcjonizmu — po prostu w procesie.

Krok 3
III

Krąg wsparcia

Dołączasz do naszej grupy na Facebooku, gdzie zawsze znajdziesz inne kreatywne dusze.

Wyjdziesz z gotową ozdobą — i naładowanymi bateriami.

Jak chcesz

Sama — albo z kimś bliskim.

Obie ścieżki są piękne. Wybierasz tę, która jest dla Ciebie.

Sama ze sobą

Przyjaźń z samą sobą

Możesz obejrzeć nagranie sama i potraktować tę bransoletkę jako symbol przyjaźni z samą sobą. Żeby znowu poczuć: „Jestem przy sobie. Mogę się bawić. Mogę tworzyć bez presji. Moja wewnętrzna dziewczynka nadal jest ważna".

Z kimś bliskim

Wspólny wieczór

Możesz zaprosić przyjaciółkę, zrobić z tego wspólny wieczór z koleżanką. Możesz usiąść z siostrą, córką, mamą albo inną bliską kobietą. Bransoletka jako obietnica — „jestem z Tobą". Jak kiedyś.

Co zrobisz

Trzy proste odsłony.

01

Wybierzesz kolory

Kolory, które coś dla Ciebie znaczą. Które lubi Twoja wewnętrzna dziewczynka. Które kojarzą Ci się z radością, wolnością, przyjaźnią albo odwagą.

Nie wszystko musi mieć wielką symbolikę. Czasem różowy jest po prostu różowy. I już.

02

Zaczniesz zaplatać

Powoli, bez presji, bez perfekcjonizmu. To nie konkurs na najładniejszą bransoletkę — to zaproszenie do bycia w procesie. Do tworzenia rękami, do śmiechu, do odpuszczenia kontroli.

Może splot nie wyjdzie idealnie. Może nitki się poplączą. I co z tego? To też część zabawy.

03

Stworzysz swój symbol

Dla siebie. Dla przyjaciółki. Z intencją dla relacji, którą chcesz pielęgnować. Jako kolorowe przypomnienie, że nie musisz przechodzić przez życie sama.

Ta bransoletka to coś więcej niż mulina. To mały dowód pamięci, czułości i więzi.

Dla kogo

To wyzwanie jest dla Ciebie, jeśli...

To nie jest tylko bransoletka. To mały rytuał powrotu do siebie — do dziewczyny, która marzyła szeroko i kochała mocno.

Ona nadal tam jest. I będzie przeszczęśliwa, że dajesz jej te półtorej godziny uwagi.

Opinie

Co mówią kobiety, które już spróbowały

Pełna profeska kursowa. Brawo!
Super inspiracje bransoletkowe.
Boska playlista! Zapisuję sobie :)
Dużo znajomych, ulubionych kawałków. Już potańczone ;)
Super dalszej kreacji!
Pięknego dnia :*))

— Dlaczego teraz —

Bo „kiedyś" bardzo łatwo zamienia się w nigdy.

Nagranie już na Ciebie czeka. Nie musisz czekać na termin ani planować całego dnia wokół spotkania. Możesz dołączyć teraz i wrócić do wyzwania wtedy, kiedy poczujesz, że to jest Twój czas.

To ten mały impuls, którego czasem potrzebujemy, żeby nie odkładać swojej radości na wieczne „kiedyś". A tu naprawdę wystarczy półtorej godziny. Kilka kolorów muliny, trochę przestrzeni i Twoja zgoda na to, żeby znowu poczuć lekkość.

Co otrzymujesz

Mała paczka, duża chwila.

Główne

Nagranie spotkania

Pełne nagranie naszego spotkania, podczas którego wspólnie zaplatamy bransoletkę. Oglądasz, kiedy chcesz — zatrzymujesz, przewijasz, wracasz.

Bonus

Tutorial „Sploty Wspomnień"

Dokładny instruktaż krok po kroku — film, do którego wrócisz, gdy zechcesz zrobić kolejną bransoletkę.

Bonus

Playlista „Powrót do lat 90."

Piosenki, których wtedy słuchałyśmy. Włącz w tle i poczuj, jak wracają tamte wakacje.

Bonus

Moodboard na Pintereście

Dostęp do tablicy inspiracji, którą stworzyłam dla naszego wyzwania — kolory, wzory, klimaty z dawnych lat.

Cena

Cena półtorej godziny z muliną.

  • Nagranie spotkania na żywo277 zł
  • Bonus:tutorial „Sploty Wspomnień"99 zł
  • Bonus:playlista „Powrót do lat 90."27 zł
  • Bonus:moodboard na Pintereście27 zł
Łączna wartość430 zł
65
Twoja inwestycja w półtorej godziny radości
jednorazowa płatność · dostęp na 12 miesięcy
Dołączam za 65 zł
Gwarancja radości — jeśli nie poczujesz choćby odrobiny radości, zwracam pieniądze
Pytania

Co musisz wiedzieć?

Czy spotkanie odbywa się na żywo?
Nie. Nagranie wyzwania jest już dostępne, więc możesz obejrzeć je w dowolnym momencie — wieczorem, w sobotę, w trakcie wakacji. Bez umawiania się na konkretną datę.
Czy muszę być na Zoomie?
Nie. Nie ma spotkania na Zoomie na żywo i nie musisz się nigdzie pojawiać o konkretnej godzinie. Otrzymujesz dostęp do nagrania, które włączasz, kiedy masz na to przestrzeń.
Czy muszę kupować mulinę przed dołączeniem?
Wystarczy kilka kolorów muliny, które Ci się podobają — często znajdą się w domu, po sentymentalnym pudełku z dawnych lat. Jeśli kupujesz, to wydatek rzędu kilkunastu złotych. Przyda się też: nożyczki i coś do przytrzymania nitki (agrafka albo klips).
Ile czasu mi to zajmie?
Około godziny na jedną bransoletkę. Jeśli robisz dwie (jedną dla siebie, jedną w prezencie) — daj sobie więcej czasu z herbatą. To nie ma być wyścig.
Czy potrafię to zrobić, jeśli nigdy nie plotłam?
Tak. Pokazuję od zera — krok po kroku. Jeśli kiedyś jako dziewczynka coś tam robiłaś, palce sobie przypomną. A jeśli nie — nagranie prowadzi spokojnie, a do tego masz tutorial „Sploty Wspomnień" z dokładnym instruktażem.
Czym to się różni od kursu makramy?
Bransoletki przyjaźni to coś innego — drobne, kolorowe, mulina, nie gruby sznurek. Kursy makramy uczą tworzenia większych projektów do domu. To wyzwanie jest bardziej o sentymencie i o półtorej godziny ciszy, niż o nauce.
Czy mogę zrobić to z przyjaciółką?
Tak — to piękny pomysł na wspólny wieczór. Każda z Was potrzebuje osobnego dostępu, więc zamów dwa razy (podając swój i jej e-mail) albo napisz do mnie: kontakt@ewamariamichalska.pl, ustalimy detale.
Co jeśli nie poczuję radości?
Jeśli obejrzysz nagranie, zapleciesz swoją bransoletkę i nie poczujesz choćby odrobiny radości — napisz do mnie, a zwrócę Ci pieniądze. Tak po prostu.
Wracasz?

Twoja wewnętrzna dziewczynka podnosi rękę.

Półtorej godziny. Kilka kolorów muliny. Trochę przestrzeni. I Twoja zgoda na to, żeby znowu poczuć lekkość.

Dołączam za 65 zł albo napisz: kontakt@ewamariamichalska.pl