Twój makramowy kwietnik — sznurek, który kwitnie.
Dla wrażliwych, ambitnych, tęskniących za oddechem. Makrama to medytacja w ruchu — a jej efektem jest piękny kwietnik, który ożywi Twoje rośliny.
— Ewa
Komplet materiałów do pracy w swoim tempie. Bez ciśnienia, bez „musisz".
Wprowadzenie w stan twórczego skupienia. Zanim zaczniesz pleść — zatrzymujemy się i bierzemy oddech.
Pokażę Ci, jakie sznurki kupić, czym się różnią, na co uważać. Bez tej wiedzy zaczynanie nie ma sensu.
Jak prawidłowo odmierzyć i przygotować sznurki, żeby starczyło i nie marnować materiału. Ten film oszczędza godziny błędów.
Wzór, schemat, miary. Wydrukuj sobie i miej pod ręką podczas pracy. Wracaj do niego ile chcesz.
Dwa filmy nagrane krok po kroku. Możesz pauzować, przewijać, wracać. W swoim tempie, bez presji czasowej.
Dostęp do prywatnej grupy uczestniczek. Pokaż swój kwietnik, zapytaj o radę, podziel się postępem.
Twoje rośliny zasługują na coś więcej niż plastikowy stojak. Stworzysz dla nich dom — splatany własnymi rękami, z miłością.
Kwietnik makramowy to nie tylko ozdoba. To codzienne przypomnienie, że potrafisz tworzyć piękno. Każdego dnia, gdy podlewasz roślinę, widzisz swoją pracę.
A jak skończysz — możesz powiesić go u siebie albo dać komuś w prezencie. To dar, który mówi „myślałam o Tobie".
Sześć kroków od pierwszego sznurka do wiszącego kwietnika u Ciebie w domu.
Włączasz medytację prowadzoną. Bierzesz głęboki oddech. Zostawiasz dzień za sobą — wchodzisz w swoją chwilę.
Oglądasz film o sznurkach. Wybierasz idealny rodzaj — bardziej giętki dla kwietnika, niż na ścianę. Każdy detal ma znaczenie.
Specjalny film pokazuje, jak prawidłowo odmierzyć sznurki. Tutaj precyzja oszczędza godziny błędów.
Film warsztatowy pierwszy. Tworzysz podstawę kwietnika, uczysz się bardziej zaawansowanych splotów. Krok po kroku, z każdym ujęciem.
Film warsztatowy drugi. Wykończenie, frędzle, ostatnie szlify. Możesz pauzować ile chcesz, wracać do trudnych miejsc.
Wybierasz swoją ulubioną roślinę. Wsadzasz ją do doniczki. Wieszasz kwietnik. Cofasz się o krok i patrzysz — „zrobiłam to. Sama".
To był cudowny moment tworzenia makramy, czekam na kolejną ❤️
Ogólnie zrobienie tej makramy to była sama przyjemność i relaks. Bardzo dziękuję
Zdziwiona jestem, że umiem pleść takie cuda!
Sznurek, dłonie, roślina, która czeka. Makrama to medytacja, której efektem jest piękno.